poniedziałek, 2 maja 2011

2 maja 2011

moje kochane trampki o których kiedyś pisałam, podobne trochę do conversów białych ;p
a dałam za nie grosze. jakieś może 14zł na halach w tarnowskich górach.
do krakowa nie pojechałam, bo przecież ta beatyfikacja i multum ludzi tam na pewno więc zrezygnowaliśmy, ale za to siedziałam z hołdusiem w garażu ;d i jakoś przed 00:00 byłam w domu, bardzo, bardzo zajebisty wieczór! wczoraj taki mini bigiel w sumie. miałam jechać do onyxu z majką, ale zrezygnowałam, a w ostatniej chwili jednak stwierdziłam, że chcę ale nie było tam jak jechać (powrót to najmniej ważny ;d) ale za tydzień jedziemy do inkubatora do katowic, a przynajmniej takie są plany, tyle, że z hołdusiem i pewnie z kimś jeszcze. zobaczymy jak będzie. dziś o 11:30 znów z h. ;p i agatą wyjazd do silesi ;p dobra miałam nie opisywać moich dni także na tym kończę ;d i uwaga - nic dziś nie kupiłam ! ;d haha, wiem, że to niemożliwe, ale jednak ;d za to zjadłam dobre żarełko w mc'd. czeeeść wam ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz